:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Czekają na kolejne kontrole w lipnowskim "Przedszkolu w parku"?

19/09/2018 11:56
Interwencje, Czekają kolejne kontrole lipnowskim Przedszkolu parku - zdjęcie, fotografia

Na początku sierpnia w niepublicznym „Przedszkolu w parku” sześcioletnia Wiktoria doznała złamania wyrostka łokciowego. Ruszyły kontrole. Właścicielka Maria Lapierre-Mróz nie chce odpowiedzieć na nasze pytania dotyczące wyjaśnienia zdarzenia, zasłaniając się kolejnymi spodziewanymi kontrolami

Wracamy do tematu zgodnie z zapowiedzią. Kiedy w sierpniu informowaliśmy czytelników o zdarzeniu w „Przedszkolu w parku”, byliśmy przekonani, że wszystkim zależy na dokładnym wyjaśnieniu tej sprawy. Wtedy szczegółowo wypowiedział się właściciel placówki Krzysztof Mróz, bo dyrektora w przedszkolu nie zastaliśmy, a osoba zastępująca odmówiła wyjaśnień. Kontrole trwały, wszyscy czekali na końcowe ustalenia. Minął miesiąc i… w przedszkolu otrzymujemy informację, że na nasze pytania odpowie obecna w obiekcie właścicielka Maria Lapierre-Mróz. Szybko okazuje się, że nie odbędzie się to telefonicznie. Wysyłamy więc na wskazany adres pytania o to, czy ustalono już przebieg zdarzenia z udziałem Wiktorii, czy usunięto uchybienia stwierdzone przez nadzór budowlany na placu zabaw, czy zakończyły się już kontrole i jakie są ich wyniki, czy jakieś kontrole jeszcze się toczą, czy doszło do uchybień, czy zachowanie nauczycieli było prawidłowe, czy ktoś poniósł konsekwencje, jakie kroki zrobiła właścicielka po zdarzeniu? Właścicielka odpisała nam, chociaż merytorycznych odpowiedzi na nurtujące nas pytania trudno się doszukać. My twierdzenia Marii Mróz z 4 września publikujemy i wciąż czekamy na konkretne  odpowiedzi. Takie: ad rem. Ocena dotychczasowych należy do Czytelników.

Filozoficzna odpowiedź

– W dniu dzisiejszym pytań Pani nie skomentuję, z wyjątkiem pytania o dalsze kontrole – mówi Maria Lapierre-Mróz. – Z pewnością będą, ponieważ Pani, o której jeszcze mówimy, zawiadomiła wszelkie możliwe instytucje i służby. Możemy się więc spodziewać rozmaitych wizytacji. Nie mamy nic do ukrycia –„prawdziwa cnota krytyk się nie boi”. Życzymy naszej słodkiej nomen omen V, żeby zawsze zwyciężała w bojach, które niesie życie. Jej matce dedykujemy najpiękniejszą polską piosenkę: „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena i polecamy lekturę kodeksu cywilnego i komentarzy autorstwa prof. dr hab. E. Gniewka, ponieważ w polskim i nie tylko prawie nadal obowiązuje zasada ignorantia iuris nocet, ignorantia legis non excusat.

Wyjaśniamy

Z obowiązku dziennikarskiego wyjaśniam, że zasady przywołane tu przez Marię Mróz brzmią w języku polskim „nieznajomość prawa szkodzi”, „nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem”. Ja jako prawnik jestem zaskoczona tymże sformułowaniem właścicielki w tym stanie faktycznym, który staramy się wyjaśnić i to w stosunku do matki dziecka, które uległo wypadkowi czy do jakiejkolwiek matki. I mogę stwierdzić, że o tym mówić by można, gdyby matka prowadziła dziecko do przedszkola środkiem ulicy, naraziła je na utratę zdrowia czy nawet życia i broniła się twierdzeniem, że nie wie, iż chodzić należy chodnikiem, a przechodzić tylko po pasach. Tutaj Agnieszka Woźniak córkę zostawiła w przedszkolu, a więc miejscu odpowiednim do tego, zabrała do lekarza po stwierdzeniu u Wiktorii urazu, zapewniła małej opiekę, o fakcie poinformowała władze przedszkola, organy nadzorcze i społeczność. Sama obejrzała miejsce zdarzenia i swoje spostrzeżenia opowiedziała. Jakiego aktu prawnego nie znała więc, a ta nieznajomość jej zaszkodziła? O co chodziło? Jakie akty winna znać matka dziecka? To już temat na inny artykuł.

Wymijając temat...

– Dziwię się, że pani nie wspomina o haniebnej praktyce, którą wprowadza obecny rząd. Otóż od 1 września 2018 roku przedszkola i inne placówki niepubliczne  nie mogą zatrudniać nauczycieli specjalistów na umowy zlecenia, jedynie na umowę o pracę – informuje nas właścicielka przedszkola Maria Mróz. – Nauczyciele specjaliści: psycholodzy, logopedzi, surdopedagodzy, terapeuci behawioralni, instruktorzy hipoterapii, terapeuci sensoryki  i inni są zatrudnieni w placówkach specjalnych, bądź prowadzą własną działalność i nie chcą być zatrudnieni na umowę o pracę. W rezultacie dzieci niepełnosprawne będą skazane na przedszkola i szkoły  specjalne, stracą szansę na zabawę i naukę wśród zdrowych rówieśników, co przecież jest elementem terapii. Dzieci zdrowe zaś, nie będą mogły poznać swoich słabszych kolegów i nie będą miały szansy uczyć się tolerancji.

I to tyle. Nie na temat, nie do rzeczy, nie o zdarzeniu. Nie zwracaliśmy się do Marii Mróz o komentarz, tylko o odpowiedź. Nie jest również i nie było przedmiotem naszej publikacji działanie rządu w kwestiach przedszkolnych. Zwyczajnie nie o tym informowaliśmy Czytelników. A nawet gdyby to nie zajmowaliśmy się bynajmniej stanem rzeczy na dzień 1 września i kolejne, bo Wiktoria uległa wypadkowi w sierpniu. Skupiając się jednak na sednie, zgodnie z twierdzeniem właścicielki, że kolejne kontrole zapewne będą, do tematu jeszcze wrócimy.

Tak doszło do wypadku

A przypomnijmy, że do zdarzenia z udziałem sześcioletniej Wiktorii doszło 7 sierpnia, na terenie placu zabaw niepublicznego „Przedszkola w Parku”. Dziewczynka uczęszczała bowiem do tej placówki. O fakcie poinformowała nas wtedy mama dziecka. Pani Agnieszka zamieściła też w sieci swoisty apel do rodziców przedszkolaków z parku o niebezpiecznym, jej zdaniem, placu zabaw. 6-letnia Wiktoria doznała bowiem na tymże placu złamania wyrostka łokciowego kości lewej.

– Wiktoria choruje na autyzm dziecięcy, posiada orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, w którym jest zapis, iż może brać udział w zajęciach z grupą przy udziale nauczyciela wspomagającego – wyjaśniała nam Agnieszka Woźniak, mama Wiktorii. – Z tego powodu przedszkole za opiekę nad nią otrzymywało 4300 złotych miesięcznie z tytułu kształcenia specjalnego, około 380 złotych z tytułu wczesnego wspomagania rozwoju i około 600 złotych jak na każde zdrowie dziecko, więc razem to było około 5300 złotych na Wikę. W czasie wypadku nauczyciel wspomagający przebywał na urlopie. Mam poważne zastrzeżenia do postępowania pani, która zastępowała nauczyciela wspomagającego. (…) Następnego dnia rano osobiście poinformowałam panią p. o. dyrektora o skutkach wypadku. Poprosiłam o okazanie w dniu następnym nagrań z monitoringu. Pani twierdziła, iż zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz jest monitoring i zostaniemy z nim zapoznani. Po 3 godzinach pani p. o. dyrektora skontaktowała się ze mną telefonicznie twierdząc, iż jednak nie ma żadnego nagrania z zewnątrz, gdyż 3 dni wcześniej kamera została zdemontowana w celu wymiany na nową. Dziwne że nie pamiętała o tym wcześniej. Po okazaniu nam przez dziecko miejsca wypadku nabraliśmy podejrzeń co do stanu nawierzchni na placu zabaw i stanu technicznego urządzeń. Dotychczas się nad tym nawet nie zastanawialiśmy, gdyż wszystko z daleka wygląda dobrze. Po dokonaniu analizy przepisów dotyczących placów zabaw stwierdzam, iż ten plac stanowi zagrożenie dla naszych dzieci.

Jaki będzie finał?

Zastrzeżenia wykazał też inspektor nadzoru budowlanego, zlecając usunięcie uchybień. Agnieszka Woźniak wykonała sama zdjęcia na placu zabaw „Przedszkola w parku”, dokonała swojej analizy nieprawidłowości i ustaleń. Poszukiwała również osób, które widziały wypadek jej córki lub przebywały w przedszkolu niedługo przed nim. Zainteresowanie zdarzeniem w mieście i nie tylko było ogromne. Do naszej redakcji również zgłaszali się Czytelnicy, także przedszkolanki ze słowami wsparcia dla Agnieszki Woźniak i prośbami o kontakt. Zgodnie z twierdzeniami właścicielki na komentarze jest jeszcze za wcześnie, a może ma nie być ich w ogóle.
Po wyniki kontroli zgłosimy się do kompetentnych organów. Do tematu wrócimy wkrótce.
 

Tekst i fot. 
Lidia Jagielska

Reklama

Czekają na kolejne kontrole w lipnowskim "Przedszkolu w parku"? komentarze opinie

  • gość 2018-09-19 13:02:55

    Proszę jeszcze wysłać dodatkowo kontrole do innych przedszkoli - chociażby miejskie na koło liceum. Tam też dzieci narażone są choćby na porażenie prądem przez tablicę rozdzielczą która jest na korytarzu, pogryzienie przez myszy i nornice, opony wystające z ziemi.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Wydawnictwo Promocji Regionu Sp. z o.o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"