:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Andrzej Gatyński wraca do gry

04/09/2018 10:25
Rada miejska, Andrzej Gatyński wraca - zdjęcie, fotografia

W sobotę 25 sierpnia kampanię wyborczą rozpoczął były burmistrz Skępego Andrzej Gatyński. Pełnomocnikiem zarejestrowanego już komitetu jest Maria Stankiewicz, a na listach widnieje piętnaścioro kandydatów na radnych miejskich

Komitet wyborczy wyborców Andrzeja Gatyńskiego zainaugurował, wśród tłumów mieszkańców,  kampanię wyborczą w sobotnie przedpołudnie w Skępem. Była oficjalna prezentacja kandydatów na radnych. Do fotela włodarza miasta i gminy Skępe pretenduje, po czteroletniej przerwie, Andrzej Gatyński. Padły pierwsze deklaracje, nie brakowało rozmów, pytań, analiz.

Związany z powiatem

– Deklaruję, że jeśli zostanę burmistrzem, będę ściśle współpracował ze starostą lipnowskim i z radą powiatu, bo sam przekonałem się, jak dużo zostało zrobione na tym terenie przez starostwo i nie mówię tylko o walce z bezrobociem – podkreśla Andrzej Gatyński. – Wiele dróg zostało zrobionych, chodników. Starosta i rada inwestują w naszą gminę potężne pieniądze.

Gościem spotkania był starosta lipnowski Krzysztof Baranowski i radny powiatowy Stanisław Jagielski. Liczba przybyłych na inaugurację kampanii Gatyńskiego mieszkańców miasta i gminy była imponująca i stanowiła okazję do rozmów o gminie i powiecie. Nie brakowało próśb o kolejne inwestycje, o zaangażowanie, o kontynuację. Sala pękała w szwach, na plaży miejskiej roiło się od ludzi.

Będzie przystań nad jeziorem?

– Traktuję to spotkanie jako spotkanie z mieszkańcami pięknej gminy Skępe – mówił Krzysztof Baranowski. – Powiat bardzo dużo inwestuje w miasto i gminę Skępe. Ostatnia nasza inwestycja, którą oddamy za chwilę do użytku, to wiaty integracyjne i pomosty, które pięćdziesiąt lat temu popłynęły do jeziora. Te są o wiele dłuższe, bo tamte miały 24 metry, a te po 60 metrów. Do tego przepiękna scena. Otwieram całość 18 września, z 600 emerytami, tak jak obiecałem. Chcę utworzyć tu marinę i przywrócić blask Skępego. W tym roku udało się nam zmodernizować jeden poziom byłego internatu. Wyremontowaliśmy od podstaw, z elektryką, meblami, za kilkaset tysięcy, ale już mamy zarezerwowane miejsca przez kluby sportowe, szkoły z całej Polski, wesela, jubileusze. Życzę jak najlepiej komitetowi apolitycznemu, obywatelskiemu pod szyldem Andrzej Gatyński. Po to są wybory demokratyczne, by ludzie dokonywali właściwego wyboru. W Skępem nie będzie wybierała Warszawa, mają wybrać skępiacy, więc życzę dobrego wyboru. Ja podam w milionach, ile zainwestowałem w tej gminie. Na wasze spotkania wysyłać będę swojego przedstawiciela, by mówił, co my jako powiat zrobiliśmy i co zamierzamy zrobić w Skępem i gminie.

Pokazali swój program

Spotkanie obfitowało w merytoryczne rozmowy mieszkańców z kandydatami. Aplikujący do skępskiej rady mówili, co chcą zmienić, co kontynuować. Uczestnicy spotkania już składali konkretne wnioski i opowiadali o swoich bolączkach. Przedstawiciele komitetu Andrzeja Gatyńskiego prezentowali swój program dla Skępego i gminy.

– Zdecydowaliśmy się kandydować dlatego, że w gminie jest bardzo źle – mówił kandydat na radnego Wojciech Budzyński. – Obecny burmistrz obiecywał wszystkim wszystko, mieszkańców wsi pytał, jak mogą jeździć po takich drogach. Te drogi nie zostały jednak wciąż zrobione. Potwornym grzechem obecnego burmistrza jest ogromne zadłużenie gminy i wykonywanie niepotrzebnych inwestycji. Słyszymy ciągle o hali sportowej, a starosta lipnowski przed chwilą opowiadał nam, jak zburzył starą salę gimnastyczną i pobudował nową halę sportową w Lipnie, murowaną, z zapleczami za 3,8 mln zł. Nasza hala została wyremontowana za 3,2 mln zł. Wszyscy mamy domy i wiemy, że trzeba je remontować, ale trzeba to robić gospodarnie. Mało tego, hala miała być oddana do użytku 30 listopada. Za niedotrzymanie terminu należą się odsetki karne, a pan Wojciechowski, ale właściwie my mieszkańcy, otrzymaliśmy odsetki tylko za trzy dni, czyli 12 tysięcy złotych. Hala dotyczy nie tylko tych, którzy mają dzieci w szkole, bo to są nasze pieniądze, podatników. Te pieniądze to pożyczka, która zacznie być spłacana w 2021 roku. Do zadłużenia dojdą kolejne pieniądze. To, o czym mówił już starosta, to kwestia, kto wykonuje inwestycje w naszej gminie. Bo mówi się o Borku na przykład, ale przecież tego nie zrobił pan Wojciechowski, a nadleśnictwo. Mamy chodnik przy ulicy 1 maja zrobiony przez starostę, a nie przez pana Wojciechowskiego, mamy drogę Rypińską zrobioną przez starostę, a nie przez pana Wojciechowskiego. Nie sposób tu wymienić oczywiście wszystkiego.
Atak na Wojciechowskiego

– Pytam więc, co pan Wojciechowski zrobił? Jest taka rzecz bardzo ważna: odciął nas od informacji, bo przecież zawsze sesje rady były nagrywane, puszczane w kablówce czy nagrywane na płyty i każdy potem mógł sobie wziąć płytę i zobaczyć, co działo się, co dany radny robi dla nas, jak pracuje. Zebraliśmy jako mieszkańcy 515 podpisów, złożyliśmy je do przewodniczącego Szewczyka, a wtedy skasowano zupełnie nagrywanie sesji pod pozorem kosztów, a pan Wojciechowski za dużo większe pieniądze reklamuje się w radiu Hit. Zostaliśmy więc odcięci od informacji, społeczeństwo nie wie, co dzieje się, jakie jest zadłużenie, dlaczego nie ma inwestycji. To wszystko można zweryfikować. Pan Gatyński w czasie swojego burmistrzowania przygotował projekt rewitalizacji jezior, były przeprowadzone już badania, były spotkania, była pani profesor, trzeba było postarać się o fundusze i to zrobić. Obecna władza ten projekt włożyła do szuflady, a pieniądze być może wykorzystała inna gmina. Pan Wojciechowski mówi, ze Skępe jest piękne, mówi „przyjeżdżajcie do Skępego”, słowa są fajne, ale to Skępe mogło być dużo piękniejsze. Popatrzmy na pozostałości po ośrodkach wypoczynkowych, czy to wygląda pięknie – dodawał Budzyński.

Przywrócą kolei do Warszawy?

Andrzej Gatyński i jego komitet chcą wprowadzenia w Skępem budżetu partycypacyjnego, czyli obywatelskiego na wzór wielu innych gmin także w naszym regionie. Chodzi o to, by to mieszkańcy własnymi głosami decydowali, na co przeznaczyć ma gmina określoną część budżetu. Mieszkańcy w tym przypadku wymyślają, wybierają w głosowaniu i wskazują burmistrzowi do wykonania w danym roku budżetowych określoną inwestycję. Kandydaci z list Gatyńskiego chcą również niezwłocznie, priorytetowo wrócić do rewitalizacji skępskich jezior, by znów uczynić je perełką miasta i gminy. Tym samym chcą przyciągnąć do Skępego więcej turystów i gości. Z tym wiąże się komunikacja i Gatyński za swój cel stawia przywrócenie połączeń kolejowych Skępego z Warszawą. Kiedyś to połączenie było, skępianie tego potrzebują, bo wygodniej jest pociągiem dojechać do stolicy, niż własnym autem, co wymaga i posiadania samochodu, i kierowcy, i szukania parkingu, i poniesienia kosztów postoju. Poza tym połączenie kolejowe otworzy okno na świat młodym skępianom i pozwoli na podróżowanie wszystkim, bez względu na zasobność garażu. Jednym z punktów programu jest ścisła współpraca samorządu skępskiego z innymi samorządami, jednostkami, organami, także powiatem.

– Nieważne kto będzie starostą, ale musimy współpracować z powiatem – podkreśla Wojciech Budzyński. – Pan Wojciechowski na starostę Baranowskiego pogniewał się, a przecież tu nie ma miejsca na osobiste sympatie. Czegoś takiego robić absolutnie nie możemy. Demokracja polega na tym, że mamy ze sobą rozmawiać, spierać się, nawet kłócić, a obecna sytuacja w radzie w Skępem jest kuriozalna, bo wszyscy podnoszą ręce, nikt o nic nie pyta, nikt nic nie wie, jedynie radny Suchocki jako osoba niewygodna dla pana Wojciechowskiego krytykuje, zadaje pytania, rzuca dowodami.

Wieloletni burmistrz

Andrzej Gatyński od 1 marca 2016 roku jest pracownikiem Starostwa Powiatowego w Lipnie. Ma na koncie cztery kadencje na stanowisku włodarza Skępego i osiem lat prezesowania w Spółdzielni Mieszkaniowej. Jest rodowitym skępianinem i ze swoim miastem związany jest nieprzerwanie.
– Nie miałem zamiaru kandydować, bo mam dobrą pracę w starostwie, którą naprawdę lubię i przyznam, że w to moje kandydowanie nikt, łącznie z moją żoną, nie wierzył – przyznaje Andrzej Gatyński. – Splendoru mam już dosyć, bo 16 lat burmistrzowania i 8 lat prezesowania robi swoje. Głównym powodem mojej decyzji o kandydowaniu było mówienie o zadłużeniu gminy, o hali, a zaczynem stało się położenie w Kukowie kilkuset metrów wodociągu bez dokumentacji. Wtedy zapaliła mi się czerwona lampka. Najpierw byłem przekonany, że jest to niemożliwe, ale jednak. Byłem w gorączce złości, nie ukrywam, kiedy słyszałem te stwierdzenia, że hala sportowa jest w ruinie. I też nie wierzyłem, podjechałem, zobaczyłem karteczki, że zamknięta, bo grozi zawaleniem. Teraz będę miał szansę ludziom powiedzieć prawdę, wyjaśnić, odpowiedzieć na pytania jak to naprawdę choćby z halą było. Ludzie nie mają o tym pojęcia. Chcę też udowodnić, że ta inwestycja mogła być o minimum 40 procent tańsza. Ja nie jestem oczywiście fachowcem, ale mam dokumenty i doświadczenie jako prezes spółdzielni, gdzie inwestycji wykonywaliśmy dużo, i jako burmistrz. Wcześniej nie miałem sposobności odnieść się do tych nieustannych zarzutów, jakie padały pod moim adresem choćby na sesjach czy komisjach. Teraz będą spotykał się z ludźmi i będę wyjaśniał, mówił choćby to, że nasza gmina jest teraz bardziej zadłużona niż była.

Relacje ze spotkań wyborczych będziemy przedstawiać na naszych łamach. Wtedy usłyszymy i zarzuty, i odpowiedzi. Wtedy spiszemy obietnice, by przez kolejne pięć lat dopominać się o ich realizację.
 

Tekst i fot. Lidia Jagielska
 

Reklama

andrzej gatyński - komentarze opinie

  • gość 2018-09-05 17:57:11

    Jak kolej przywrócą do Warszawy to zostanę księdzem, mówią o warszawie a do Torunia ciężko dojechać. A Pan Gatyński co takiego wielkiego zrobił dla Miasta ? każdy mówi o turystach że wszystko zrobią aby ich przyciągnąć przepraszam ale drugich Mazur nie zbudują więc niech sobie te bzdury odpuszczą ponieważ nic tu niema ciekawego dla turysty. Zwalczanie bezrobocia czym ? samym gadaniem jest to niemożliwe do tego potrzeba inwestycji inwestorów krótko mówiąc kto tu zbuduje fabrykę jak nawet głupie lumpeksy nie są w stanie się utrzymać. Panie Gatyński i pozostali kandydaci w Skępem brakuje mieszkań skorzystajcie z programu mieszkanie + i wybudujcie mieszkania dla mieszkańców a nie mówicie cały czas o drogach . Społeczeństwo ucieka ze Skępego bo tu niema przyszłości na pracę , mieszkanie , Skępe to Miasto Emerytów czy wy tego nie widzicie . Nawet w Urzędzie Miasta nie widać zmian personalnych tylko od lat ręka rękę myję jak chcecie coś zmieniać to zacznijcie od siebie w urzędach

  • Zbyszek - niezalogowany 2018-09-10 11:01:21

    O nie o nie. Znowu Pan Gatyński. Po co on sie pcha. Przypomnijcie sobie co on takiego zrobil przez tyle lat. Syf syf syf w miescie. Jak to czlowieka boli ze ktos inny mógł wygrać wybory.

  • Andrzej G - niezalogowany 2018-09-13 10:33:21

    Nie startuje bo za mało mamy obiektów na sprzedaż

  • Obserwator - niezalogowany 2018-09-17 14:22:09

    Nie ważne kto będzie burmistrzem . przed wyborami to wszystko robia nawet reke na ulicy podają i witaja sie a pozniej nie znaja żenada.a co do promowania miasta gm Skępe ci ktorzy chcą byc przy wladzy niech biora przyklad z ludzi co spolecznie robią.oni potrafia promowac gm Skępe ale sa skromni i nie potrzebuja rozglosu a robia swietne imprezy wlasnie na naszym terenie.mieszkancy sami wiedzą kto powinien zostać burmistrzem bez namawiania i skladania obietnic ktore sie nie spełnia

  • gość 2018-09-17 17:18:42

    A po co on się pcha ...pijaczyna jedna...

  • W Skępem od lat. - niezalogowany 2018-09-18 15:21:40

    Budzyński /Gatynski dwa nazwiska powalczą tego roku.

  • gość 2018-10-02 12:03:46

    Kandydaci powinni mieć na swoim koncie milion złoty i czysty życiorys prawny dlaczego dlatego że taki człowiek jest inteligentny, wpływowy, przedsiębiorczy, z takim człowiekiem inni się liczą ponieważ głupi bez układów i znajomości miliona nie zarobi. W Polsce powinno być tak jak w USA. Myślę że w takim przypadku przyszedł by ktoś z zewnątrz i te wszystkie drobne układy układziki ten cały syf by rozwalił a Skępianie problem by mieli rozwiązany pod względem osoby kandydata dylemat Gatyński czy Budzyński by znikł bezpowrotnie .

  • Gość - niezalogowany 2018-10-05 23:29:42

    Gatyński wygra! Ma wsparcie super zaplecze radnych z Budzyńskim na czele ! Niech odbudują to co zepsół obecny burmistrz przede wszystkim szkołę gdzie panuje Pani dyktator nauczyciele trzēsą portkami ale z jednej strony to im dobrze nie docenili co mieli hehe

  • gość 2018-10-09 18:18:20

    Szkoła dobry temat temat porażki budowy hali sportowej przypomnienie dla pana który krzyczy Gatyński wygra z tym wspaniałym wzorowym zapleczem radnych myślę że sam jest tym radnym któremu życzę powodzenia u boku Pana Gatyńskiego. Jak to jest możliwe że kandydat na burmistrza za przyzwoleniem zaplecza radnych częstował,rozdawał wódkę za oddanie głosu tak było w przeszłych latach czy to nie łapówka? jestem ciekaw co teraz wymyśli Pan Gatyński ?

  • Gość - niezalogowany 2018-10-17 15:16:23

    16 lat to zbyt mało żeby się dorobić ha ha ha Hala gimnastyczna? Przecież tak śmierdziało rakotwórczymi materiałami że szok,a w zimę lidówka, może remont dachu na gimnazjum kosztował 50tyś ?

  • Bobo - niezalogowany 2018-10-17 15:19:59

    16 lat? Faktycznie mało żeby zrobić jeziora ale na następne 16 lat wystarczy

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Wydawnictwo Promocji Regionu Sp. z o.o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"