:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Samorząd Powiatowy, miliona złotych szpitala - zdjęcie, fotografia
Gazeta CLI 21/11/2019 15:15

Rajcy powiatowi jednogłośnie wyrazili zgodę na podwyższenie kapitału zakładowego spółki "Szpital Lipno" i objęcie nowych udziałów przez powiat lipnowski łącznie o 4,5 mln złotych w latach 2019-2021. W bieżącym roku jest to 1,8 mln złotych, w przyszłym będzie to 2,2 mln złotych, a w 2021 roku 500 tysięcy złotych.

– Dzisiaj 1,8 mln złotych gotówki przekazujemy na konto szpitala, jest to żywa gotówka dla spółki w celu wspomożenia szpitala, szczególnie na rzecz modernizacji oddziałów – informuje starosta lipnowski Krzysztof Baranowski. – To jest kropla w morzu, bo potrzeb remontowych i modernizacyjnych jest wiele. A 2,5 mln złotych już zostało przecież wcześniej przelane, trzeba jednak jak najszybciej rozstrzygać przetargi i modernizować kolejne oddziały. Szpital nie ma długu, płaci wszystko na czas, zatrudnia ponad 500 osób. To jest nasz szpital, apolityczny.

Podwyższenie kapitału zakładowego nastąpi poprzez utworzenie w roku 2019 nowych 18 tysięcy udziałów po 100 złotych każdy i objęcie ich w całości przez powiat lipnowski. W roku 2020 o 22 tysiące udziałów o wartości 100 złotych każdy, a w roku 2021 o 5 tysięcy udziałów o wartości 100 złotych każdy. Udziały te zostaną pokryte w całości wkładem pieniężnym w łącznej kwocie 4,5 mln złotych. Wszyscy obecni na sesji rajcy poparli wniosek zarządu powiatu i zagłosowali za zwiększeniem kapitału zakładowego szpitala w ciągu trzech lat, zaczynając już od tego roku.

200 tysięcy zł na sprzęt

– W Polsce trwa dyskusja o służbie zdrowia i o tym jak trudno kierować zakładami leczniczymi, a to jest dowód namacalny, że powiat lipnowski od wielu już kadencji, po przejęciu długu, dba o to, by nasi mieszkańcy leczyli się w godziwych warunkach i z najlepszą kadrą, chociaż wciąż mamy problem i jest zawieszony oddział dziecięcy, ale tak jest na całej ścianie wschodniej i w całym kraju wiele jest szpitali, gdzie oddziały wyłącza się, i to nie tylko dziecięce, ale też ginekologiczne i inne. Jest to problem krajowy – mówi starosta Krzysztof Baranowski. – Tylko w tym roku rada powiatu, na wniosek zarządu, przeznaczyła dodatkowe środki, oprócz zagwarantowanych prawie 200 tysięcy złotych. Chodzi o to, byśmy leczyli w najlepszych warunkach i na nowoczesnym sprzęcie.

Kupiony został dzięki temu sprzęt na neurologię za 108 tysięcy złotych (w tym łóżka, itp), na oddział wewnętrzny za 74 tysiące złotych (kardiomonitory, etc.), na rehabilitację za 13 tysięcy złotych (także nowoczesna wanna do masażu). Zamontowany jest też już w lipnowskiej lecznicy rezonans magnetyczny. Kosztowna jest naprawa sprzętu medycznego i tu warto przywołać informację podaną przez szefa lipnowskiego szpitala, że naprawa niewielkiej usterki tomografu komputerowego pochłonęła 120 tysięcy złotych. A to tylko jeden z przykładów.

– Miałem też spotkanie z pielęgniarkami, położnymi – zdradza starosta Baranowski. – Dogadaliśmy się, bo zależy nam na dobru szpitala. Zatrudniamy około 230 pielęgniarek i położnych i wciąż ich brakuje. Musimy robić wszystko, by młodzież kończąca szkoły przychodziła do pracy w naszym szpitalu. Kadra się już trochę wymieniła, bo nowe pielęgniarki przyszły, także lekarze, prezes ma co robić. Mamy wszystkie dobre oddziały, psychiatria obsługuje pół województwa, potrzebne są nasze ZOL-e, bo wiele szpitali nie chce ZOL-i. Szpital to oczko w głowie rady powiatu i moje osobiście. Z wielkim wysiłkiem wyciągnęliśmy go jako bankruta.

Idą ciężkie czasy?

– W tej chwili udaje się uzyskać wynik zerowy, co jest rzeczywiście dużym osiągnięciem i to nie ulega wątpliwości – zauważa radny Jan Wadoń. – Czy to jest moment, kiedy możemy mówić o realnym niebezpieczeństwie wyjścia na minus? Mam tu na myśli sytuację i finansowanie służby zdrowia.

Chodzi o podwyżki wynagrodzeń zapowiadane przez rząd, brak wzrostu cen za świadczenia medyczne i wiele unormowań niezależnych od poszczególnych jednostek, a nakładanych na nie, także na szpitale odgórnie, ustawami.

– Konsultujemy sprawy związane z zagrożeniami jakie występują z dyrektorami szpitali powiatowych, ale też wojewódzkich – wyjaśnia szef lipnowskiego szpitala Andrzej Wasielewski. – Obawiamy się roku przyszłego, już samo wprowadzenie ustawy o najniższym wynagrodzeniu w roku przyszłym do 2600 złotych, w przypadku bezpośredniego wydatku dla naszego szpitala, to jest 2 miliony złotych w roku przyszłym, ale konsekwencje tego zdarzenia muszą też mieć odzwierciedlenie w regulacjach płacowych w stosunku do grup zawodowych, które w tej chwili na tym poziomie zarabiają. Przesunięcia proporcjonalnie o parę złotych to są z naszej strony kolejne pieniądze i wynika z wyliczeń, że to będzie około 4 milionów złotych w roku przyszłym. Zapytałem ministra, czy koszty pracownicze są uwzględniane w planach finansowych zabezpieczania środków w Narodowym Funduszu Zdrowia, czy nadążymy z przeszacowaniem wartości wykonywanych świadczeń z kosztami jakie na nas spadają. Tej odpowiedzi niestety nie mam. My, realnie patrząc, żyjemy dniem codziennym i to jest złe, nie wierzę w to, że tyle jednostek świadczących usługi ratujące życie i zdrowie zostanie wypuszczonych na tzw. samopas, gdzie ustawodawca określa standardy zatrudnienia, cenę i ogranicza rynek wykonania. Jeśli takie będą rozwiązania ustawowe, to w ślad za tym muszą iść ustawowe środki. Nie wierzę w to, że w Polsce tyle placówek może przestać funkcjonować z uwagi na złą, systemową politykę finansowania świadczeń. Jestem przekonany, że w roku kolejnym będą kolejne przeszacowania wartości i nie chodzi tu o to, by dzisiaj zdobywać więcej kontraktów do wykonania. Zwiększenie ilości świadczeń nie będzie powodowało poprawy wyników, bo ich wykonanie kosztuje.

Z wyliczeń szefów lecznic wynika jasno, że w tym roku wzrost finansowania zakontraktowanych świadczeń powinien sięgnąć 15 procent. W lipnowskim szpitalu jest to 2 procent. Różnica ta spędza sen z powiek zarówno dyrektora Wasielewskiego jak i innych szefów szpitali w Polsce. 96 procent placówek osiągnęło wynik (za półrocze) ze stratą powyżej miliona złotych.

Jedna pediatria na trzy powiaty?

– Taki wynik, który postawił 96 procent jednostek z wynikiem ujemnym, nie zdarzył się od 20 lat – informuje dyrektor Wasielewski. – Szpitale 20 lat temu znalazły się w podobnej sytuacji i wtedy były oddłużane przez wojewodów. Ewenementem w naszym regionie jest problem szpitala grudziądzkiego. Wszyscy będziemy patrzeć na ręce Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy w sprawie wycen wartości świadczeń i ilości świadczeń. Lipnowski szpital chce zwiększyć kontrakt na zakład opieki pielęgnacyjnej, stara się o kontrakt na pediatrię. Zamysłem NFZ jest dogadanie się z powiatami ościennymi i by w ramach Rypina, Lipna i Golubia-Dobrzynia utworzyć jeden oddział pediatryczny. My się z tym zgadzamy, ale pod warunkiem, że oddział ten będzie u nas. Podobne poglądy niestety mają panowie z Golubia i Rypina.

Trwają rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Argumenty przemawiają za oddziałem dziecięcym w Lipnie, jeśli już wybierać trzeba, bo nasz szpital leczył zwyczajnie najwięcej młodych pacjentów ze wszystkich lecznic rozpatrywanych przez NFZ.

– Oddziału dziecięcego w Lipnie będziemy bronić jak niepodległości, ponieważ liczba przyjętych dzieci na oddział jest wyższa niż w tych dwóch oddziałach: w Rypinie i w Golubiu, i nie ma sensu żeby z Lipna wozić dzieci do Golubia czy Rypina – mówi starosta Krzysztof Baranowski. – My robimy wszystko, żeby ten nasz oddział odwiesić. Jeśli chodzi o długi szpitali, gdybyśmy w 2009 roku nie zrobili nic, a było już blisko 70 mln złotych, to nie wiem, czy nie bylibyśmy pierwsi w Polsce z tym długiem, bo odsetki ustawowe i karne to była kula śniegowa.

Do tematu szpitala będziemy zapewne sukcesywnie wracać.

Tekst i fot. Lidia Jagielska

Reklama

4,5 miliona złotych dla szpitala komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez lipno-cli.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400, Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"