:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  10°C pochmurno z przejaśnieniami

14-latek tonął w Wiśle! Walczy o życie

Wypadki, latek tonął Wiśle! Walczy życie - zdjęcie, fotografia

Dramatyczne zdarzenie miało miejsce dzisiaj ok. godz. 15.00 na przystani w Dobrzyniu nad Wisłą. Z nieznanych przyczyn 14-letni chłopiec wpadł do Wisły. Po kilkunastu minutach pod wodą wyciągnęli go strażacy. Teraz walczy o życie w szpitalu.

Zgłoszenie o tonącej osobie trafiło do komendy powiatowej PSP w Lipnie o godz. 14.30. Na przystań przy ul. Zjazd wysłano strażaków z Lipna oraz ochotników z Wielgiego i Dobrzynia. 14-latka wyciągnęli z wody ci ostatni. Natychmiast rozpoczęli reanimację, którą prowadzili do momentu przyjazdu załogi z Lipna.

- Na razie nie wiadomo, co się stało. Świadek nie widział momentu, w którym chłopak wpadł do wody. Na miejsce przyjechała też specjalistyczna grupa nurków z Włocławka. Prowadzili akcję przy użyciu defibrylatora, następnie po ok. 40 minutach od zgłoszenia przyjechał zespół ratownictwa medycznego. Nie było oddechu, ale lekarz wyczuł, że jest krążenie - mówi Jerzy Fydrych z Państwowej Straży Pożarnej w Lipnie.

14-letni mieszkaniec gminy Dobrzyń nad Wisłą został przeniesiony do karetki i w stanie bardzo ciężkim pojechał do szpitala. Tam walczy o życie.

Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśniać będzie policja. Więcej o sprawie w najbliższym papierowym wydaniu tygodnika CLI.

(ak), fot. ilustracyjne

14-latek tonął w Wiśle! Walczy o życie komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-06-08 08:58:29

    Boże co za bzdury!!!! Lekarza nie było był zespół podstawowy czyli dwóch ratowników. Świetnie akcje reanimacyjna prowadzili ochotnicy strażacy podłączając AED i prowadząc masaż serca. Karetka przyjechała po 30 minutach ponieważ była w Lipnie z pacjentem alkoholikiem który dostał drgawek. Wyszło wzywanie karetki do bzdur !!!! a gdy ta naprawdę jest potrzebna to nie ma bo ludzie są bezradni i nie potrafią zbić nawet gorączki. Co do tętna i przywrócenia krążenia to stalo się to po podaniu leków na które pacjent zareagował bardzo dobrze. Dodam że nie udało by się to gdyby strażacy OCHOTNICY nie prowadzili masażu serca. Teraz kilka słów do pana "redaktora" na przyszłość zaczerpnij pan wiedzy no wypisujcie takie bzdury że żal czytać . Brawo dla straży brawo dla ratowników i wszystkich którzy brali w akcji ratunkowej udział. Z poważaniem. Anonim :)

  • X - niezalogowany 2018-06-08 12:37:12

    Jakie Wielgie, Dobrzyń był pierwszy sami wyciągnęli i zaczeli reanimację wraz z pomocą mdp Dobrzyń, po 20minutach przyjechał jrg Włocławek poczym Lipno i Wielgie na końcu.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-08 12:42:29

    Jak artykuł jest tworzony to proszę dowiedzieć się prawdy a nie samemu tworzyć bajke

  • gość 2018-06-08 16:16:49

    Dokładnie Ci co byli na miejscu i ratowali wiedzą kto był pierwszy na miejscu a takie wymyślanie nie służy nikomu! zwłaszcza rodzinie tego chłopaka:( a zachowanie (obserwatorów wstyd że ludzie tacy są!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:(

  • gość 2018-06-10 19:53:42

    Chłopak nie żyje dziś około godziny 13: 00 został odłączony od respiratora.Pozdrawiam i składam kondolencje jego rodzicom.Byłam jego koleżanką.

Dodajesz jako: Zaloguj się